Agrometeo Pogodynka

Home KITE Latawce
Strona używa informacji zapisanych za pomocą cookies w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. Uznajemy, że kontynuując korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.
[Zamknij]

Latawce

Latawce do kitesurfingu – istota i klasyfikacja

Latawce tworzą siłę ciągnącą kitesurfera. Są tym, czym dla windsurfera żagiel, a w połączeniu z barem i linkami tworzą pędnik (określenie całości – żagiel, maszt, bom itd.).

Można spotkać szereg rozmaitych określeń latawców: kite, skrzydło, żagiel czy lotnia.

W kitesurfingu używa się kilka konstrukcji kite. Jednak w zdecydowanej większości używane są dwa rodzaje, z przewagą latawców pompowanych nad komorowymi.

Niezbędnymi cechami każdego latawca używanego do kitesurfingu jest możliwość ponownego samodzielnego wystartowania latawca z głębokiej wody po jego upadku a także zastosowanie systemów bezpieczeństwa powodujących, w razie potrzeby, natychmiastową utratę mocy.

Latawce pompowane
określane też twardymi, tubowymi, szkieletowymi, dmuchanymi, pompowanymi, niezatapialnymi lub z angielskiego „inflatable kites”są stosowane przez 90 procent pływających. Z łatwością można je rozpoznać nawet z daleka gdyż przyjmują charakterystyczny kształt litery „C” (C-Shape) lub łuku (BOW kites).

 

 

 

Latawce te utrzymują swój kształt dzięki pompowanemu szkieletowi, który składa się z trzech do dziewięciu komór poprzecznych zwanych potocznie „żebrami latawca” przymocowanych do komory głównej tak zwanej „tuby” tworzącej krawędź natarcia. Utrzymują one swój profil niezależnie od wiatru, są bardziej stabilne od latawców komorowych podczas lotu. Łatwiej sie je prowadzi i wybaczają więcej błędów kitesurfera. Dzięki zamkniętemu powietrzu w komorach latawce te po upadku unoszą się na wodzie, co znacznie ułatwia ponowne wystartowanie. Latawce pompowane są cięższe od komorowych, łatwiej sie je trymuje i podłącza do linek nośnych jednocześnie mają gorszą aerodynamikę ze względu na swój jednopowłokowy profil oraz znaczny opór czołowy- strugi powietrza nie latawca pompowanego laminarnie, lecz ulegają zaburzeniu za krawędzią natarcia i kite traci około do 30 procent swej mocy. Z tej przyczyny trzeba używać około 30 procent większego latawca niż przy odpowiedniku komorowym.

Latawce pompowane typu BOW, (ponieważ przypominają kształtem łuk) zwane tez latawcami płaskimi (Flat kites) lub czasem SLE Kites (Supported Leading Edge) – charakteryzują się wsparciem konstrukcji rozbudowanym olinowaniem (tzw.bridles) które często połączone jest ruchomymi bloczkami. Latawce te są kolejnym przełomem w świecie kitesurfingu gdyż posiadają większość zalet c-shape’ów ora wiele dodatkowych pozytywnych cech; takich jak między innymi: ogromny depower, bardzo szeroki zakres wiatrowy zarówno górny jak i dolny, łatwy re-lunch latawca (proste wstawanie z wody), łatwość obsługi, użyteczność zarówno do nauki jak i zaawansowanych trików, wiekszą od C-shape wytrzymałość na uderzenia, stabilność w powietrzu, szybkość reakcji a zwłaszcza bezpieczeństwo użytkownika. W początkowej fazie tej konstrukcji pojawiło się sie kilka miej istotnych wad jednak obecnie większość producentów już sobie z nimi poradziła. Obecnie ponad 90% sprzedaży nowych latawców w Polsce to konstrukcje typu Bow. Warto jednak zorientować się, które konstrukcje należą do udanych – ponieważ wiele firm, goniąc za tendencjami wypuściło dość nieudane latawce BOW. Należy pamiętać że udany c-shape przyniesie Ci więcej radości niż kiepski BOW. Odkąd nastała era BOW`ów - mówi się, nieco na wyrost - iż jeden tylko kite zapewni nam pływanie w całym zakresie wiatrowym i jedyne czym należy się sugerować wybierając rozmiar dla siebie to waga ciała (poniżej 65kg - 9m², 70-85 m² - 11-13 m², powyżej 90kg – 14-16 m² BOW). Choć prawdą jest, że dobra 12stka BOW (najczęściej sprzedawany rozmiar w Polsce) umożliwi pływanie riderowi średniej wagi w spektrum około 20 węzłów wiatru – to jednak w skrajnych wartościach dolnych i górnych jazda nie będzie komfortowa, choć faktycznie możliwa. Pewnym kompromisem pomiędzy latawcami BOW a klasycznym C są obecnie tzw.”Hybrydy” – czyli konstrukcje łączące w sobie zalety obu typów. Mają one miedzy innymi kształt zbliżony do litery C, zredukowaną uzdę oraz zaokrąglone tipy.

Latawiec hybrydowy firmy Slingshot

Nieustannie we wszystkich firmach trwają prace nad nowymi konstrukcjami latawców, między innymi – typu „Sigma” w fabryce Naisha. Latwace te mają one kształt odwróconej litery W. Ich zaletą ma być znacznie poprawiona aerodynamika, jeszcze lepszy re-lunch latawca oraz sztywność kajta”.
Główna różnica w koncepcji SIGMA
przykład latawca SIGMA firmy Naish

O ile mi wiadomo spośród kilku modeli sigma nie wszystkie odnoszą sukces jak na razie, ale prace nieustannie trwają tak, więc w nadchodzących sezonach zobaczymy jak ta idea się rozwinie. Pod koniec sezonu 2008 pojawiło się sie również nowe pojecie a mianowicie DELTA Kite – jest to hybryda dla bardziej wymagających użytkowników można to wyjaśnić prostym ale nie do końca prawdziwym równaniem DELTA Kite = C-Shape + SLE Kite.

W konstrukcji tej chodziło o stworzenie latawca hybrydowego o dużej sile ciagu.

To połączenie zalet latawca typu BOW i C-shape, ale w nowym wydaniu. Z tego, co wiem konstruktorom bardzo dobrze udała się ta sztuka i każdy zaawansowany rider może się już o tym przekonać testując np. latawiec: F-One Bandit Dos. To, co charakteryzuje latawce tego typu to na pewno: niesamowity ciąg i winda, większe siły na barze, bardzo dobre i skuteczne systemy bezpieczeństwa.
DELTA Kite: F-ONE Bandit DOS


Latawce Komorowe

„Zwane niekiedy miekkimi lub z angielskiego „foil” albo „ram air kites”, na wodzie używane są rzadko – dominują głównie na lądzie jako siła pociągowa do wózków buggy, snowboardów, nart, mountainboardów lub dirtsurfingboardów.

Swoją popularność zawdzięczają wygodzie spowodowanej brakiem konieczności pompowania latawca przed startem – za pilota robi to wiatr. Oczywiście, na lądzie nie jest wadą ich „zatapialność” czy utrudniony start z wody.

Komorowce są bardzo podobne do paralotni, są jednak od nich dużo mniejsze. Parolotnie mają bowiem około 30m2, a komorowce od 2 do 19m2.

Latawce komorowe utrzymują swój kształt dzięki powietrzu atmosferycznemu zgromadzonemu w ich środku pomiedzy dwiema powłokami. Powietrze to dostaje się do środka podczas opływania latawca przez wloty z krawędzi natarcia. Jego ucieczkę uniemożliwiają specjalne wentyle, tzw: Jet-Flapy (latawce zamknietokomorowe).

Latawce komorowe w porównaniu do pompowanych są lżejsze i bardziej sprawne, co powoduje, że startują już przy minimalnym wietrze (lepszy dolny zakres wiatrowy); wysoka sprawność, dobra aerodynamika, dzięki profilowi zbliżonemu do skrzydła samolotu - dwupowłokowa konstrukcja daje laminarny, niezaburzony przepływ strug powietrza, nie wymagają pompowania, mniejsza awaryjność i łatwiejsza naprawa.
Komorowce są trudniejsze w prowadzeniu, są też zdecydowanie wolniejsze od latawców pompowanych łatwiej przepadają, są bardziej wrażliwe na zmiany wiatru, utrudniony start po upadku do wody, a także uciążliwa akcja ratunkowa i ewakuacyjna, zbyt mały spadek mocy po użyciu systemu bezpieczeństwa, utrudnione trymowanie kite.

latawiec komorowy

Latawce listwowe


Są to kite o pompowanej krawędzi natarcia i sztywnych listwowych żebrach poprzecznych zamiast dmuchanych. Bardzo rzadko stosowane.

Zaletami tego rozwiązania są duża sztywność konstrukcji, bardzo dobre trzymanie profilu, mała masa oraz brak konieczności pompowania komór poprzecznych i ich wymiany w razie uszkodzenia. Wady to awaryjność listew (łamią sie podczas upadku kite do wody), a także ograniczone możliwości spakowania latawca. ”

Obecnie w użyciu pozostaje tyle nazw i typów latawców, iż należałoby podjąć próbę i w jakiś graficzny sposób to usystematyzować, co postarałem się uczynić na poniższym rysunku.

Podział latawców hybrydowych - opracowanie własne W.Chyczewski

 

 

Na podstawie książki „Kite Szkoła Kitesurfingu” Dariusz Ziomek,
Opracował Wiktor Chyczewski www.kiteinstruktor.pl

 

 

 



 
Reklama

Reklama

Reklama